Wolność

Kiedyś Józef Piłsudski o swoich rodakach powiedział: “Polacy mają w sobie instynkt wolności. Ten instynkt ma wartość i ja tę wartość cenię”. Dosyć ciekawe to spostrzeżenie człowieka, który wprowadził ustrój autorytarny i wolność jednak ograniczył, co nie spotkało się z ostrą reakcją społeczeństwa, a nawet spora jego część popierała rządy sanacji. Jak to więc jest z wolnością i Polakami? Czy rzeczywiście jest ona dla nas taka ważna?

Przez zdecydowaną większość czasu z ostatnich dwustu lat to właśnie walka o wolność zajmowała Polaków przede wszystkim. Za wolność walczyło i ginęło wielu naszych rodaków. Walka o wolność stała się wręcz istotnym elementem tożsamości narodowej. Tylko trzeba tu zaznaczyć jeden istotny fakt, że chodziło tu o wolność narodu. Wolność rozumianą jako przymiot wspólnoty, a niekoniecznie jednostki. Wolność osobista miała ewentualnie wynikać z wolności narodu.

W historii Polski brak takich wydarzeń jak Rewolucja Francuska, buntu jednostek przeciwko opresyjnej władzy. Wydarzeń, których głównym celem było poszerzenie zakresu wolności indywidualnej. W naszych powstaniach narodowych chodziło przede wszystkim o wyzwolenie narodu spod obcej władzy, która co prawda często również ograniczała wolność osobistą, ale to samo w sobie nie było powodem do walki, a przynajmniej nie dla wszystkich. Polskie powstania nie były tym czym rewolucja amerykańska. Choć i w jednym i drugim celem była niepodległość, to powody walki były inne. Naród Amerykański tworzyły wartości, oświeceniowe ideały do których należała wolność jednostki. Naruszanie ich przez brytyjski rząd stało się przyczyną buntu. W Deklaracji Niepodległości wręcz amerykanie tłumaczą się, że zostali zmuszeni do ostateczności jaką jest obalenie władzy króla, przez fakt uporczywego łamania ich praw, a niepodległość ma służyć zabezpieczeniu się na przyszłość przed takimi sytuacjami. Polska walka o niepodległość miała na celu odzyskanie wolności przez naród, bez jasnego określenia co ta wspólnota chciałaby z tą wolnością zrobić. Wolność narodu stała się dla Polaków właściwie celem samym w sobie. Celem któremu jednostka służy, któremu się podporządkowuje, który jest nadrzędny wobec jej celów indywidualnych. Powoduje to, że dla wolności jednostki zaczyna brakować miejsca.
Relacja między wolnością narodu, a wolnością indywidualną jest kluczowa dla polskiego pojmowania wolności. Cześć Polaków, nazwijmy ich na potrzeby tego artykułu “liberałami”, rozumuje podobnie jak większość Zachodu, że wolność indywidualna jest najważniejsza a instytucje państwowe powinny ją chronić. Natomiast dla innej całkiem sporej grupy naszych rodaków, określmy ich “narodowcy”, wolność to przede wszystkim atrybut wspólnoty narodowej. Dlatego nie reagują na przykład na to gdy ta pierwsza grupa bije na alarm z powodu zamachu na trójpodział władzy, a z kolei sprzeciwiają się ograniczaniu suwerenności kraju na rzecz instytucji UE i cieszy ich “wstawanie z kolan”.

Zarówno dla “liberałów” jak i “narodowców” wolność jest bardzo ważna, jednak jest ona rozumiana w bardzo różny sposób, co ma przełożenie na proponowane przez nich rozwiązania ustrojowe, stosunek do państwa i integracji europejskiej. “Narodowcy” nie chcą pogłębiania współpracy w ramach Unii Europejskiej, ponieważ dla nich to ograniczanie wolności narodu. “Liberałowie” nie widzą w tym natomiast problemu, dla nich to szansa na większe zabezpieczenie, a nawet poszerzenie indywidualnej wolności. Łatwiej im też zaakceptować integrację europejską ponieważ państwo to dla nich organizacja które ma służyć obywatelom, niezależnie od narodowości. Tymczasem “narodowcy” widzą państwo jako praktyczną realizację wolności narodu, właściwie trudno im sobie wyobrazić wolny naród bez własnego państwa, którego ustrój powinien być tak skonstruowany aby jak najlepiej realizował interes narodowy. Nawet jeśli miałoby to oznaczać podporządkowanie wszystkich instytucji jednemu ośrodkowi władzy, co może czasem być konieczne jeśli tworzące naród jednostki nie chciałyby realizować interesu narodu. Dla “liberałów” jest to z kolei nie do zaakceptowania, ponieważ byłby to zamach na wolność osobistą. Nie oznacza to oczywiście, że nie uznają oni ograniczeń dla tej wolności, ale wynikają one z konieczności ochrony wolności innych osób.

Jednak największy konflikt między “liberałami” i “narodowcami” jest na polu relacji wspólnota-jednostka. Ci pierwsi widzą zagrożenie jakie presja wspólnoty stanowi zagrożenie dla wolności jednostki. Dlatego chcą aby instytucje państwowe chroniły przed tą presją, chroniły prawa mniejszości do życia po swojemu. Dla tych drugich natomiast jednostka może być zagrożeniem dla wolności narodu. Dlatego są skłonni zaakceptować silne państwo, które będzie wymuszać jednolitość utożsamianą z interesem narodowym.

Piłsudski miał rację stwierdzając, że Polacy mają instynkt wolności. Jednak rozumieją tę wolność w różny sposób. Trudno te dwa podejścia pogodzić, ale na początku trzeba postarać się je po prostu zrozumieć.

Wstęp
Wolność
Naród
Demokracja
Trwa ładowanie komentarzy...