<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/" version="2.0">
	<channel>
		<title><![CDATA[naTemat.pl - Bartłomiej Schmidt]]></title>
		<description><![CDATA[Najnowsze wpisy z bloga Bartłomiej Schmidt w naTemat.pl]]></description>
		<link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/</link>
		<generator>natemat.pl</generator>
		
			<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/227657,dlaczego-polska-nigdy-nie-dogoni-zachodu</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/227657,dlaczego-polska-nigdy-nie-dogoni-zachodu</link><pubDate>Wed, 17 Jan 2018 21:16:48 +0100</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Dlaczego Polska nigdy nie dogoni Zachodu?</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Chciałbym żeby tytułowe pytanie było bezpodstawne, ale rzeczywistość nie zawsze zgodna jest z tym czego byśmy sobie życzyli. Jeszcze do niedawna mogło się nam wydawać, że historia może biec tylko w jedną stronę i tylko kwestią czasu jest jak Polska dołączy do grona państw najlepiej rozwiniętych. Jednak okazało się, że wcale tak być nie musi, że podobnie jak kraje Ameryki Południowej możemy długo trwać w kategorii państw rozwijających się.<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/227657,dlaczego-polska-nigdy-nie-dogoni-zachodu">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/214129,dialog-miedzykulturowy</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/214129,dialog-miedzykulturowy</link><pubDate>Thu, 03 Aug 2017 23:46:35 +0200</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Dialog międzykulturowy</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Podczas protestów przeciwko zmianom w sądownictwie zwracano uwagę, że należy ze zwolennikami PiS rozmawiać. Przekonywać ich o tym, że podporządkowanie sądów politykom jest złe i prowadzi do końca demokracji. Problem w tym, że taki dialog jest bardzo trudny, ponieważ obie strony mówią zupełnie różnym językiem. Często nawet wypowiadając te same słowa mają co innego na myśli. Jak tu więc prowadzić między sobą dyskusję?<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/214129,dialog-miedzykulturowy">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/211105,narod</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/211105,narod</link><pubDate>Sat, 24 Jun 2017 19:35:00 +0200</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Naród</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Istnienie wspólnot narodowych to zjawisko niezwykłe. Do dzisiaj nie udało się określić jednoznacznie obiektywnych czynników narodotwórczych. Przedstawiciele jednego narodu mogą na przykład mówić różnymi językami i wyznawać różne religie, a mimo to będą uważać się za członków tej samej wspólnoty i na odwrót osoby nie różniące się pod tymi względami będą deklarować przynależność do różnych wspólnot narodowych.<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/211105,narod">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/207515,wolnosc</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/207515,wolnosc</link><pubDate>Sat, 06 May 2017 22:35:26 +0200</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Wolność</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Kiedyś Józef Piłsudski o swoich rodakach powiedział: “Polacy mają w sobie instynkt wolności. Ten instynkt ma wartość i ja tę wartość cenię”. Dosyć ciekawe to spostrzeżenie człowieka, który wprowadził ustrój autorytarny i wolność jednak ograniczył, co nie spotkało się z ostrą reakcją społeczeństwa, a nawet spora jego część popierała rządy sanacji. Jak to więc jest z wolnością i Polakami? Czy rzeczywiście jest ona dla nas taka ważna?<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/207515,wolnosc">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/205317,przeciaganie-liny</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/205317,przeciaganie-liny</link><pubDate>Tue, 04 Apr 2017 23:01:41 +0200</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Przeciąganie liny</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Popularne jest dzisiaj stwierdzenie, że Polska podzielona jest jak nigdy wcześniej. Prawdziwy jest jednak tylko początek tego zdania. Polska jest podzielona, ale dzisiaj ten podział został tylko dostrzeżony. Jarosław Kaczyński tylko wykorzystuje istniejące podziały, ale sam ich nie stworzył. Ich historia jest znacznie starsza.<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/205317,przeciaganie-liny">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/201039,paradygmat-wspolpracy</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/201039,paradygmat-wspolpracy</link><pubDate>Tue, 07 Feb 2017 21:03:23 +0100</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Paradygmat współpracy</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Przez ostatnie ćwierć wieku Polska poruszała się w kierunku na Zachód w sposób jednoznaczny. Wstąpiliśmy do NATO, Unii Europejskiej, budowaliśmy demokrację. Rosło PKB, a wraz z nim nasz poziom życia, który coraz bardziej zbliżał się do tego na Zachodzie. W 1990 roku średnia pensja w Polsce była dziewięciokrotnie niższa niż w Niemczech, dzisiaj jest to trzykrotnie mniej. Wciąż sporo, ale postęp w niwelowaniu tej różnicy jednak jest znaczący. Jeszcze do niedawna wydawało się, że ten kierunek rozwoju jest niezagrożony, dany nam raz na zawsze. Tymczasem coś się zacięło. Społeczeństwo podzielone jest jak nigdy, konflikt goni konflikt na czym zaczyna cierpieć gospodarka. Dlaczego tak się dzieje?<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/201039,paradygmat-wspolpracy">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/198951,ministerstwo-niszczenia-srodowiska</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/198951,ministerstwo-niszczenia-srodowiska</link><pubDate>Wed, 11 Jan 2017 18:34:47 +0100</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Ministerstwo niszczenia środowiska</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Czy to się dzieje naprawdę? Takie pytanie można sobie zadać obserwująć poczynania rządu “dobrej zmiany” w dziedzinie ekologii. Od czasu gdy na czele ministerstwa środowiska stanął Jan Szyszko możemy na przykład dowiedzieć się, że Greenpeace nie jest organizacją ekologiczną, las chroni się przez jego wycinkę albo że dwutlenek węgla to gaz życia, dzięki któremu zespoły przyrodnicze stają się coraz lepsze. Gdyby działo się to filmie to można by uznać że jest to niezła komedia. Niestety to jest rzeczywistość.<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/198951,ministerstwo-niszczenia-srodowiska">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/196531,tkm-czy-tqm-czyli-rzecz-o-kapitalizmie-spolecznym</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/196531,tkm-czy-tqm-czyli-rzecz-o-kapitalizmie-spolecznym</link><pubDate>Sat, 10 Dec 2016 19:00:30 +0100</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>TKM czy TQM? Czyli rzecz o kapitalizmie społecznym</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Po przeszło dwudziestu pięciu latach od upadku komunizmu zakończyła się transformacja gospodarcza od socjalizmu do kapitalizmu. Można dyskutować, czy zbudowana wersja kapitalizmu jest właściwa, nie zmienia to jednak faktu, że ustrój gospodarczy jaki istnieje w Polsce jest kapitalizmem. Jednak inny rodzaj transformacji nie dokonał się wcale lub tylko w niewielkim stopniu. To jest transformacja naszej mentalności.<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/196531,tkm-czy-tqm-czyli-rzecz-o-kapitalizmie-spolecznym">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/190463,spor-t-do-poprawki</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/190463,spor-t-do-poprawki</link><pubDate>Wed, 21 Sep 2016 13:16:24 +0200</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Sport do poprawki</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Kolejne igrzyska olimpijskie dobiegły końca. Jak zwykle jest to okres w którym dokonuje się ocen i podsumowań. Czy były to dobre zawody w wykonaniu polskich sportowców? Jedno spojrzenie na klasyfikacje medalową wystarczy, żeby sobie na o pytanie odpowiedzieć. Polska zajęła trzydzieste trzecie miejsce, najgorsze od lat 50. ubiegłego wieku. Są tacy którzy twierdzą, że powinniśmy się do takich rezultatów przyzwyczaić ponieważ w Igrzyskach Olimpijskich bierze udział coraz więcej krajów w związku z czym rośnie konkurencja. Jednak ta większa liczba zawodników rywalizuje dzisiaj o znacznie większą pule medali niż sześćdziesiąt lat temu. Poza tym czołówka tabel medalowych poszczególnych igrzysk nie wiele się zmieniła przez ostatnie kilkadziesiąt lat. Dlaczego, więc Polska od dłuższego już czasu utknęła na liczbie około dziesięciu medali? Dlaczego od igrzysk w Atlancie mamy wyraźny trend spadkowy jeśli chodzi o miejsca zajmowane w klasyfikacji medalowej? Czy rzeczywiście jest to efekt coraz większej liczby zawodników z większej liczby krajów?<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/190463,spor-t-do-poprawki">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/186643,in-vitro-a-bramy-piekiel</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/186643,in-vitro-a-bramy-piekiel</link><pubDate>Tue, 02 Aug 2016 09:21:23 +0200</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>In vitro a bramy piekieł</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Pierwszego lipca żywot zakończył program dofinansowania procedury “in vitro”, kolejna ofiara “dobrej zmiany”. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości być może cieszą się, że zamknięto bramy piekieł, ale osoby które zmagają się z problemem niepłodności, z tym się nie zgodzą. A wręcz przeciwnie, dla nich piekło to jest to czego doświadczają na co dzień. Regularna huśtawka nastrojów, co miesiąc nowa nadzieja i kolejne rozczarowanie. Oglądanie matek na spacerach, uśmiechniętych rodziców bawiących się z dziećmi i celebrytów wychwalających w mediach jak wspaniale jest być tatą lub mamą. Liczenie lat starań o dziecko i patrzenie jak biologiczny zegar tyka… Niektórych to piekło w końcu pochłania, wpadają w depresję lub rozpadają się ich związki.<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/186643,in-vitro-a-bramy-piekiel">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/181239,falszywa-alternatywa</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/181239,falszywa-alternatywa</link><pubDate>Tue, 31 May 2016 22:19:56 +0200</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Fałszywa alternatywa</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Wybór przed jakim stoi społeczeństwo Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło w następujący sposób: albo większe bezpieczeństwo socjalne (np. 500+) i odejście od demokracji liberalnej albo większa wolność oraz ograniczenie polityki socjalnej. Takie zdefiniowanie możliwych opcji jest wygodne dla PiS, ale w rzeczywistości nie ma negatywnej zależności pomiędzy demokracją liberalną a bezpieczeństwem socjalnym. A nawet jest wręcz odwrotnie. Jak to się jednak stało, że w Polsce istotna część społeczeństwa akceptuje taki wybór zamiast zdecydowanie się zbuntować przeciwko tak nieuczciwemu postawieniu sprawy?<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/181239,falszywa-alternatywa">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/177287,quo-vadis</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/177287,quo-vadis</link><pubDate>Sat, 16 Apr 2016 18:16:55 +0200</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Ciekawe czasy</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>W 10. rocznice upadku komunizmu w Polsce BBC przygotowało film dokumentalny, który kończy się taką sceną: zbudowany w Gdańskiej Stoczni ogromny statek wypływa w swój pierwszy rejs. Lektor mówi, że Polska w 1989 roku ruszyła nieodwołalnie na Zachód. Czy piętnaście lat później nie okazuje się jednak, że słowa te były przedwczesne?<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/177287,quo-vadis">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/175289,demokracja-ludowa-2-0</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/175289,demokracja-ludowa-2-0</link><pubDate>Wed, 23 Mar 2016 22:52:17 +0100</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Demokracja ludowa 2.0</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>“Celem tej działalności jest obrona osobistych interesów własnych tatusiów, zbankrutowanych, a mających wielkie aspiracje politykierów dążących do zajęcia wyższych stanowisk, z których zostali usunięci.” Czy to któraś z wypowiedzi polityków PiS o KODzie? Nie, jest znacznie starsza. To cytat z Trybuny Ludu z marca 1968 roku. Tak ówczesna władza tłumaczyła powody protestów studenckich. Ale, po wysłuchaniu przemówień Jarosława Kaczyńskiego w Łomży czy Andrzeja Dudy w Otwocku nie trudno o pomyłkę, żeby przytoczone na początku zdanie przypisać politykom Prawa i Sprawiedliwości.<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/175289,demokracja-ludowa-2-0">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/173515,mlotkiem-po-glowie-czyli-jak-pis-nie-pomaga-frankowiczom</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/173515,mlotkiem-po-glowie-czyli-jak-pis-nie-pomaga-frankowiczom</link><pubDate>Sun, 06 Mar 2016 21:49:32 +0100</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Młotkiem po głowie, czyli jak PiS (nie)pomaga frankowiczom</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Prawo i Sprawiedliwość obiecywało pomoc frankowiczom, ale jak na razie wygląda na to że wyświadcza im tylko “niedźwiedzią” przysługę. Złożony przez Prezydenta Dudę projekt ustawy, która ma ulżyć frankowym kredytobiorcom oraz inne działania obecnego rządu stanowią dla inwestorów czynnik ryzyka, który osłabia naszą walutę. Wnioski z obserwacji zachowania się trzech par walutowych CHF/EUR, CHF/PLN, EUR/PLN w ciągu ostatnich dwóch lat wskazują, że gdyby nie tzw. “dobra zmiana” kurs franka szwajcarskiego mógłby dzisiaj wynosić ok 3,60 PLN.<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/173515,mlotkiem-po-glowie-czyli-jak-pis-nie-pomaga-frankowiczom">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		<item><guid isPermaLink="true">http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/171149,pekniety-fundament</guid><link>http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/171149,pekniety-fundament</link><pubDate>Thu, 11 Feb 2016 12:46:37 +0100</pubDate><author>Bartłomiej Schmidt</author><title>Pęknięty fundament</title><description><![CDATA[<img src="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,135,135,1,0.jpg" alt="" style="float:left; margin: 0 10px 10px 0;vertical-align:text-top;"/>Historia przyspieszyła. Długie, jak na polskie warunki, rządy jednej koalicji nieco nas uśpiły. Nie zauważyliśmy, że po tym jak opadł transformacyjny kurz, a postkomuniści w praktyce odeszli na emeryturę, odsłoniło się pęknięcie znacznie starsze niż PRL. Podział dużo głębszy niż na Solidarność i postkomunistów, gdyż dotyczy on definicji i hierarchii takich podstawowych wartości jak wolność, demokracja czy naród. Polskie elity są w tych fundamentalnych kwestiach mocno poróżnione, a wraz z nimi całe społeczeństwo. Z jednej strony mamy Kluby Gazety Polskiej, a z drugiej Komitet Obrony Demokracji. Różnice są na tyle głębokie, że można by zadać sobie pytanie - Czy Polacy są nadal jednym narodem?<br /><br /><a href="http://bartlomiejschmidt.natemat.pl/171149,pekniety-fundament">Czytaj więcej w naTemat.pl</a>]]></description><media:thumbnail url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" /><media:content url="http://cdn.natemat.pl/68b640434b6c813dfd95460843d3ed5c,305,0,0,0.jpg" medium="image"><media:title type="html">Bartłomiej Schmidt</media:title></media:content></item>
		
	</channel>
</rss>
